Menu
e-Sklep poleca
|
|
03-12-2009 Autostrada A4: to dopiero początek podwyżek? |
|
|
|
Kierowcy
są zszokowani, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad
bezradna, bo w żaden sposób nie jest w stanie zapobiec podwyżkom.
Stalexport został koncesjonariuszem autostrady A-4 na mocy umowy z
1997 r. W 2005 r. do umowy tej sporządzono aneks, który umożliwia
Staleksportowi stosowanie podwyżek. - Umowa została zawarta na okres
30 lat, więc trudno oczekiwać, że ceny za przejazd będą stałe. Przecież
wszystkie ceny rosną. Musiał więc powstać dokument, który reguluje
podwyżki - poinformowała Alicja Rajtar, rzecznik Staleksportu.
Zgodnie z aneksem, do obliczenia opłaty za przejazd płatną
autostradą służy specjalny wzór. Trzeba pomnożyć cztery składniki:
maksymalną stawkę za przejazd z ubiegłego roku, wskaźnik wzrostu cen
artykułów i usług, wzrost produktu krajowego brutto oraz wskaźnik
korekty walutowej.
Co oznacza taki sposób obliczania opłaty dla kierowców?
Teoretycznie to, że w przyszłym roku mogą zapłacić kilka złotych więcej
za przejazd. - To niewyobrażalne. Uważam, że już teraz płacimy za dużo.
Tą drogą nie jeździ się idealnie - oburza się Maciej Owczarek,
kierowca.
Alicja Rajtar tłumaczy, że pieniądze pobrane od kierowców
Stalexport przeznacza na utrzymanie autostrady i jej modernizację, a to
sporo kosztuje. - Nie korzystamy z dotacji Skarbu Państwa, sami
utrzymujemy autostradę, modernizujemy, spłacamy kredyty - wylicza.
W najbliższym czasie Stalexport nie ma jednak zamiaru wybudować
trzeciego pasa ruchu, o który upominają się kierowcy. - Na autostradzie
musiałoby być większe natężenie ruchu - wyjaśnia Rajtar. - W ubiegłym
tygodniu było to 28 tys. samochodów na dobę. To za mało - dodaje.
GDDKiA ani Ministerstwo Infrastruktury w żaden sposób nie mogą
zablokować podwyżek za korzystanie z autostrady. - Wyraziliśmy swoją
opinię na ten temat. Stwierdziliśmy, że jest to niestosowne, zwłaszcza
w okresie przedświątecznym i prosiliśmy o przesunięcie podwyżek na
marzec 2010 - mówi Maciej Karpiński, rzecznik Ministerstwa
Infrastruktury. - Niestety, bez skutku - stwierdził.
Rzecznik dodał, że ministerstwo może interweniować, gdyby koszt
przejazdu przez jedną bramkę autostrady wyniósł 13,5 zł. Na razie cena
przejazdu wynosi 8 zł ...
Nasze Miasto - Krakow
|
|
|